• Wpisów:483
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis:226 dni temu
  • Licznik odwiedzin:75 391 / 1606 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Najlepszego z okazji Dnia Kobiet.



Adrianna.
 

 
Lulu wróciła . Jedyna osoba, której każdy filmik oglądałam.

Adrianna.
 

 
Ostatnio kilka rzeczy kosmetycznych wykończyłam czyli musiałam się wybrać na drobne zakupy. Kilka nowych jak i już mi dobrze znanych produktów wpadło w moje ręce. Niektóre już zdążyłam użyć i co nieco mogę o nich powiedzieć.

W drogerii Natura udało mi się dostać rozsławiony podkład Catrice, używałam go kilka razy i jestem bardzo zadowolona z efektu jaki daje. Puder oraz korektor już miałam, dobrze się sprawdzały. Nowe cienie od Sensique wyglądały obiecującą więc skusiłam się na dwa odcienie.


Nie widziałam wcześniej tych szczoteczek do nakładania makijażu więc musi to być nowość. Pędzel jest miękki i myślę, że dobrze sprawdzi się do nakładania podkładu chociaż jest przeznaczenie jest do różu. Cena nie była wysoka, kosztował coś koło 30 złotych.


Aktywne serum korygujące z Bielenda używałam już. Moja cera bardzo korzystnie wyglądała po używaniu tego specyfiku. Tonik Ziaja jest z serii jagody acai i było kilka różnych produktów, między innymi krem, maseczka, żel, mus do ciała i kilka jeszcze produktów.


w drogerii trafiłam na promocje przy zakupie suchego szamponu Batiste gratis było małe opakowanie produktu. Najczęściej kupowanym zapachem był tropikalny ale jest bardzo wyczuwalny. Wersja fresh jest przyjemna i mniej wyczuwalna. Produkty do kąpieli, które mają aromat kokosowy uwielbiam więc skusiłam się na nowy żel Palmolive.


Produkty Gliss Kur dobrze sprawdzają się na moich włosach, ekspresowa odżywka i szampon do zniszczonych, suchych włosów.


W Rossmannie kupiłam mydło do rąk jak i żel pod prysznic z firmy Isana. Produkty są z limitowanej edycji a pachną obłędnie.


Olejek pod prysznic, który ponoć dobrze czyści pędzle, zapach może nie należy do najprzyjemniejszych ważne jak będzie działał. Płyn do kąpieli Isana, opakowania tych produktów są kiepskie ale przyjemnie pachną.


Maseczek nie mogło zabraknąć. Rival de Loop już kilka razy miałam i dobrze się sprawdzała tak samo jak ta z Bielenda.


W osiedlowej drogerii dostałam czarną maskę Pilaten, kupiłam kilka saszetek na próbę. Maski w płacie przyjemnie mi się używa i akurat trafiłam na firmę Marion. Zobaczymy jak się sprawdzą.



Adrianna.
  • awatar Ch!c G!rl: szampon batiste i czarny gliss kur to moi ulubieńcy, maseczki z rival de loop są świetne, też ostatnio w Niemczech w dm i rossmanie zrobiłam zapasy :) Isana zawsze super
  • awatar little_my: też ostatnio kupiłam żel z isany golden beauty :)
  • awatar Ania.: Jak się kończy to chyba wszystko na raz :P Bardzo lubię mydła do rąk z Isany ale reszta jakoś średnio mi pasuje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dobry wieczór.
Zawsze jestem wszędzie spóźniona nawet tutaj. Denko, które miało się pojawić jeszcze w grudniu oczywiście leżało i czekało aż zrobią się zdjęcie. Sporo uzbierało się pustych opakowań, nie wiem kiedy ja to zużywam.


* BeBeauty. Sól do kąpieli lotos.
Sól dobrze się rozpuszcza. Przyjemny, lekko kwiatowy zapach.
* Fresh Juice. żel pod prysznic.
Żel kupiłam w Biedronce. Zapach przyjemny. Po użyciu na skórze zapach długo się utrzymywał.
* Farmona. Tutti frutti. Olejek do kąpieli.
Olejki, które bardzo lubię. Miałam już chyba każdy zapach i wszystkie są bardzo aromatyczne.


* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapach bardzo przyjemny. Dobrze się pieni. Bardzo mi przeszkadza opakowanie, duża ilość płynu wylewa się przez otwór i dlatego produkt jest mało wydajny.
* BeBeauty. Żel pod prysznic.
Żel dostępny w Biedronce. Lubie zapach pistacji ale tutaj jest bardzo chemiczny. Produkt dobrze się sprawdzał ale w połowie niestety popsuła się pompka a bardzo wygodnie się tak używało.


* Isana. Żel pod prysznic.
Żele Isany przyjemnie mi się używa. Spory wybór różnych zapachów. Produkt z limitowanej wiosennej edycji. Owocowy, słodki zapach.
* Palmolive. Żel pod prysznic.
Ulubione żele pod prysznic. Przyjemne zapachy. Skóra po użyciu jest delikatna i nawilżona.


* Bielenda. Carbo Detox. Maska węglowa.
Maseczka działa. Cera po użyciu jest gładka i oczyszczona.
* Bielenda. Maska korygująca.
Maski w płacie są bardzo wygodne w użyciu. Cera po użyciu była gładka i delikatna.


* Conny. Maska rewitalizująca oraz kojąca.
Maski dostępne w drogerii Natura. Przyjemne w użyciu, również w płacie. Skóra była nawilżona oraz promienna.


* Isana. Sól do kąpieli.
Przyjemny zapach, długo się utrzymywał.
* Isana. Mydło.
Mydła z Isana również lubię. Robią to co mają robić, duży wybór zapachów.


* Ziaja. Tonik.
Kolejne opakowanie. Nie działa cudów ale oczyszcza i łagodzi.
* Vianek. Płyn micelarny.
Delikatny płyn, łagodził podrażnienia. Dobrze oczyszczał.
* Garnier. Płyn micelarny.
Nie przypadliśmy sobie do gustu. Dobrze oczyszczał ale zostawiał tłustą powłokę.


* Pantene. Odżywka w piance.
Wygodna w użyciu odżywka. Cudów nie było ale włosy były gładkie i delikatne. Niestety przy moich długich włosach była bardzo niewydajna.
* Gliss Kur. Szampon do włosów.
Ulubione szampony. Włosy są wygładzone i odżywione.


* L'oreal. Farba do włosów.
Kolor wychodzi taki jak na opakowaniu. Niestety bardzo szybko się wypłukał.
* Joanna. Farba do włosów.
Kolor wychodzi jak na opakowaniu. Wypłukał się bardzo szybko i niestety nie pokrył odrostów.


* Ziaja. Krem nawilżający.
Kolejny już opakowanie. Bardzo lubię ten krem. Dobrze sprawdza się pod makijaż.
* Ziaja. Krem oliwkowy.
Średnio się polubiliśmy. Nie zrobił krzywdy skórze ale nie robił też nic dobrego.


* Catrice. Podkład w musie.
Podkład miał dobre krycie. Naturalnie wyglądał.
* Rimmel. Podkład.
Jeden z ulubionych podkładów. Dobre krycie i trwałość.
* Astor. Podkład.
Ulubiony podkład. Wygląda bardzo naturalnie. Dobrze kryje.


* L'oreal. Tusz do rzęs.
Ulubiony tusz. Rzęsy były pogrubione i wydłużone.
* Max Factor. Tusz do rzęs.
Bardzo fajny tusz. Dobrze podkręcał i rozdzielał rzęsy.
* Maybelline. Tusz do rzęs.
Jeden z gorszych tuszy jaki miałam. Sklejał rzęsy i wyglądały strasznie.


* Catrice. Puder.
Najlepszy puder jaki miałam. Matuje. Nie widać go na twarzy i jest bardzo długotrwały.
* Catrice. Korektor.
Zużyłam już kilka opakowań i dla mnie jest świetny pod oczy. Dobrzy kryje i jest trwały.
* Catrice. Korektor.
Nie polubiłam się z tym korektorem. Najjaśniejszy kolor był bardzo ciemny. Średnie krycie i dziwna konsystencja.
* Wibo. Korektor.
Dobrze kryjący korektor. Kolor mógłby mieć mniej różowych tonów ale sprawdzał się dobrze.

Adrianna.
  • awatar amsisley: sporo z tych kosmetyków miałam i ja... żele z biedronki - dla mnie masakra nigdy więcej :( aktualnie używam tej pistacji i czekam aż się skończy, u mamy mam karmelowy zapach i wali rzygowinami dosłowienie :( ;/ ten olejek z farmony czeka na otwarcie także nie umiem się doczekać...:) catrice to moja ulubiona marka produktów kolorowych <3
  • awatar Kosmetyczne Pudełko: Spore denko, maseczki Bielendy są fajne ;)
  • awatar meg281: mega denko:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Wszystkiego dobrego na Nowy Rok.



Adrianna.
  • awatar perasperaadastra81: ! zgadza się:D
  • awatar viqen: najlepsze!
  • awatar Władca Snów: Jak dotąd, najlepsze życzenia jakie w Nowym Roku dostałam, Tobie również z radością je składam! Przy okazji, z serca czystego, Zapraszam Ciebie na bloga mojego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wesołych i spokojnych Świąt.



Adrianna.
 

amsisley
 
redrosette
 
pochwal się mikołajkowym prezentem!!
 

 
Po sporej przerwie, wracam. Przemyślałam, że nie chce tego wszystkiego tracić. Sprawia mi radość pisanie i mam nadzieję, że wezmę się w garść w prowadzeniu bloga.

Dzisiaj biorę na tapetę produkt Garnier o którym wiele dobrego się naczytałam i nasłucham. Musiałam wypróbować czy jest warty tylu dobrych opinii.

Garnier. Płyn micelarny z olejkiem.


Opis produktu:


Cena:
21 zł / 400ml.

Moja opinia:
Niestety tak jak świetnie sprawdzają mi się standardowe płyny Garnier tak ta wersja mi nie przypasowała. Nie mogę mu nic zarzucić co do działania. Bardzo dobrze zmywa makijaż, nie ma problemu z mocnym makijażem. Nie uczulił mnie ani nic złego nie zrobił na twarzy. Produkt ma przyjemny zapach, wygodne opakowanie. Niestety po użyciu płynu, produkt zostawia tłusty filtr na twarzy, którego bardzo nie lubię. Formuła również kiepsko się sprawdziła. Płyn oraz olejek trudno się ze sobą łączyły jak i bardzo szybko się rozdzielały. Przy każdym nasączeniu wacika trzeba ponownie zmieszać płyn. Wydajność produktu była bardzo słaba. Opakowanie 400ml bardzo szybko zużyłam. Płyn z oczyszczaniem twarzy bardzo dobrze sobie radził niestety tłusta formuła mi nie przypasowała. Wracam do różowej wersji płynu Garnier.

Adrianna.
  • awatar Mi ki <3: Myślałam przy wyborze płynu z Garniera czy brać różową wersję czy tą z olejkiem ale już miałam z Johnsons face care z dodatkiem który dostawiał tłusty film i w sumie pod oczy to było super ale już do zmywania twarzy wolałam coś co pozbędzie się nadmiaru oleju w skórze a nie dodatkowo nawilży:) dlatego mam ten różowy ..jeszcze trochę minie czasu zanim go zużyję ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Z roku na rok co raz więcej sklepów robi czarne wyprzedażowe piątki. W drogerii Natura już od dzisiaj.



Adrianna.
 

 
Straciłam jakiś zapał do pisania ale czytam was bardzo chętnie.
Troszkę częściej i więcej mnie na insta.

https://www.instagram.com/red__rosette/

Adrianna.
 

 
Promocja w Rossmannie udana? Ja niestety kilku produktów nie dostałam ale upolowałam nową paletkę Wibo.

Pierwsza tura bardzo skromnie tylko najpotrzebniejsze produkty. Pomadkę Lovely już kiedyś miałam, idealnie sprawdza się do dziennego makijażu.


Wykończyłam cień z Maybelline więc ponownie wpadł do koszyka. Kredki do brwi z Wibo mam pierwszy raz, nie mogłam się zdecydować na kolor więc wzięłam oby dwie. Tuszy do rzęs tym razem nie brałam z racji tego, że w piątek byłam przedłużać rzęsy więc na zapas nie brałam.


Paletka Wibo była jedna jedyna, na szczęście nie wymacana. Ulubiony podkład oraz dwa nowe róże od Wibo.


Adrianna.
 

 
Dzisiaj zapraszam na TAG kosmetyczny na który zostałam otagowana przez http://amsisley.pinger.pl/.
1. Ulubiona drogeryjna marka: Catrice jest aktualnie moją ulubioną drogeryjną marką. Sporo produktów jest wartych uwagi.
2. Ulubiony produkt do ust, policzków oraz twarzy:
- płynne pomadki Golden Rose.
- niestety nie mam ulubionego różu.
- wodoodporny puder Catrice, Prime and Fine.
3. Najgorszy drogeryjny produkt: chyba nie trafiłam jeszcze na taki produkt, który byłby najgorszy. Zazwyczaj trafiam na kosmetyki, które dosyć dobrze mi się sprawdzają.
4. Niedoceniony drogeryjny produkt: ciężko powiedzieć. Żaden produkt nie przychodzi mi do głowy.
5. Kosmetyki niewarte swojej ceny: pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet nie są warte ceny, za dużo niższą cenę można kupić lepszej jakości pomadkę.
6. Drogeryjny zamiennik drogiego kosmetyku: nie mam żadnych zamienników drogich kosmetyków.
7. Produkt, który jest przereklamowany: produkty z Bourjois, które w ogóle mi się nie sprawdzają.

Ja TAGuje każdego, kto ma ochotę odpowiedzieć na te kilka pytań.

Adrianna.
  • awatar Mi ki <3: Mi rzadko zdarzają się buble kosmetyczne bo zawsze czytam opinie przed kupnem:)
  • awatar Tusiaczkowy Robak: :P
  • awatar amsisley: faktycznie ten Bourjois to jakaś porażka, jedynie podkład z fruit coś tam jest w miarę ok :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wpadłam ostatnio na szybkie zakupy do drogerii Natura po nowy podkład od Catrice ale niestety nie był dostępny. Kupiłam za to oczywiście kilka innych produktów.

Kosmetyki Vianek dopiero od niedawna dostępne są w drogerii Natura. Polskie kosmetyki, które szanują zwierzęta a składniki są pochodzenia naturalnego oraz z ekologicznych upraw. Skusiłam się na płyn micelarny oraz krem pod oczy.


Gąbeczki do korektora oraz spray do czyszczenia pędzli, który już używałam i jak na razie jestem zadowolona.


Kredka do brwi Kobo w kolorze 303 twilight, nie przepadam za kredkami ale tą bardzo wygodnie mi się używa. Delia żelowa henna do brwi oraz lakier do paznokci od My Secret.


Adrianna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Rossmann -49% nadchodzi.



Adrianna.
 

 
Po dosyć długim czasie zapraszam na nowy wpis o kosmetykach, które udało mi się zużyć w ostatnim czasie. Zapraszam.


* Schwarzkopf. Gliss Kur. Szampon dla ekstremalnie nadwyrężonych włosów.
Używałam już kilku wersji szamponu Gliss Kur i każdy sprawdzał mi się dobrze. Włosy po użyciu są sprężyste, miękkie oraz wyglądają na odżywione.
* Batiste. Suchy szampon. Floral Essence.
Suchych szamponów nie używam do odświeżenia włosów tylko do zwiększenia objętości. Batiste maja przystępną cenę i dosyć dobrze się sprawdzają więc nie szukam innych. Zapach przyjemny, lekko kwiatowy.


* Isana. Płyn do kąpieli.
Płyn szybko zużyłam, opakowanie ma bardzo duży otwór i zawsze wylewa się za dużo. Zapach lekko lawendowy, przyjemny.
* Luksja. Blueberry Muffin. Płyn do kąpieli.
Najlepszy płyn jaki może być. Uwielbiam. Zapach jest obłędny.


* Isana. Płyn do kąpieli.
Zapachy są bardzo przyjemne ale opakowanie porażka. Limitowana edycja miała najładniejszy zapach ze wszystkich dostępnych płynów. Nie wysuszają ani nie nawilżają. Szkody nie zrobią.


* Garnier. Olia. Farba do włosów. 6.6 intensywna czerwień. 7.40 intensywna miedź.
Kilka dni temu kupiłam farbę z Joanny jakąś nowość i strasznie się zawiodłam. Nie ma co zmieniać ulubieńców. Najlepsza drogeryjna farba jak dla mnie.


* Avon. Little Black Dress.
Klasyczny zapach od Avon. Bardzo przyjemny, kobiecy zapach.
* Isana. Zmywacz do paznokci.
Zmywacz jak zmywacz. Swoje zadanie spełniał i byłam z niego zadowolona.


* Garnier. Antyperspirant. Action Control. InvisiCool.
Antyperspiranty Garnier bardzo dobrze mi się sprawdzają. Spełniają swoje zadanie ale teraz przerzuciłam się na inną wersje.


* Garnier. Neo. Antyperspirant.
Widać teraz kto został w tej kategorii moim ulubieńcem. Antyperspiranty uwielbiam. Spełniają się w stu procentach. Zapachy są bardzo przyjemne. Jedyna ich wada to dosyć szybko się zużywają.


* Isana. Mydło zimowe.
Niestety jest to limitowana seria. Uwielbiam ten zapach. Nie mam wymagań co do mydła do rąk. Nie wysusza. Mam nadzieję, że powróci w okresie zimowym.
* Protex. Mydło w kostce.
Używam go do czyszczenia pędzli. Domywa każdy brud, podkład i tym podobne produkty łatwo schodzą z włosia. Nie ma problemy z domyciem białych pędzli, po użyciu wyglądają jak nowe.


* Bielenda. Algi Morskie. Płyn micelarny.
Dobry produkt ale nie był jakiś ekstra bo ponownie na niego się nie skusiłam. Dobrze zmywał makijaż, nie wysuszał. Pojemność 200ml, szybko go zużyłam.
* Garnier. Płyn Micelarny 3w1. Skóra normalna i mieszana.
Bardzo dobry płyn, uwielbiam tak jak wersje różową. Odświeża, usuwa makijaż oraz oczyszcza. Teraz używam tego z olejkiem nad którym każdy się zachwyca a ja go jakoś próbuje zużyć bo nie polubiliśmy się.
* BeBeauty. Matujący płyn micelarny.
Totalna porażka. Strasznie podrażniał moją skórę. Podczas demakijażu myślałam, że mi zaraz wypali
oczy. Nie byłam go w stanie zużyć do końca.


* Isana. Mydło do rąk.
Zapach bzu oraz orchidei był przyjemny. Mydło nie wysusza rąk a swoje zadanie spełnia.
* Isana. Zimowy żel pod prysznic.
Zapach uwielbiam tak samo jak mydło. Żel pachnie jak cukierki Dumle.
* Farmona. Tutti Frutti. Olejek do kąpieli i pod prysznic. Kiwi & karambola.
Olejek miał bardzo ładny zapach. Dobrze się pienił a zapach wypełniał całą łazienkę.


*Wibo. Fixing Powder.
Pierwszy sypki puder jaki miałam, wolałam wybierać w kamieniu. Produkt okazał się bardzo fajny, kolejne opakowanie czeka. Utrwalał makijaż, mat utrzymywał się przez długi czas. Puder nadawał świeży wygląd i był niewidoczny.
* Kobo. Matowy brązujący puder. 308 sahara sand. 311 nubian desert.
Pudry bardzo fajnie się sprawdzały. Piękne matowe odcienie, nie tworzą plam. Długo się utrzymują. Z kolorów bardziej przypasował mi nubian desert i kolejne opakowanie kupiłam.


* Rimmel. Lasting Finish Nude 25HR.
* Catrice. Even Skin Tone.
* L'oreal. True Match.
Trójka ulubionych podkładów. Każdy z nich daje inny efekt. Dobrze kryją oraz matują. Nie tworzą efektu maski i ładnie wyglądają na twarzy.

Adrianna.
  • awatar Tusiaczkowy Robak: ten bronzer kobo jest faktycznie świetny :D nie wiem czy tylko mi się tak wydaje czy faktycznie tak jest, ale jakoś szybko mi się skończył, a nakładałam jak każdy inny puder, niby opakowanie duże
  • awatar meg281: bardzo duże denko:)
  • awatar Mi ki <3: Z chęcią skorzystalabym z terapii zapachowe jaką daje tutti frutti :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Kilka ciekawych rzeczy dorwałam w Biedronce. Jakiś czas temu dorwałam białe kulę a teraz udało mi się kupić jeszcze jedno opakowanie. Kosmetyki marki Vevey Swiss dobrze mi się sprawdzają, nie wiem czy gdzieś w drogerii można je spotkać? Szczoteczkę do twarzy kilka razy już używałam, świetnie oczyszcza skórę. Zapas saszetek do szafy dobrze mieć. Człowiek chce być modny bo teraz szał jest na nasiona chia i kupiłam na próbę jak i siemię lniane. Muszę się w końcu zmobilizować i zrobić pudding, jestem ciekawa czy będzie to dobre.











Adrianna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Zakupy od dobrych kilku tygodni doczekały się w końcu zdjęć. Większość produktów kupiłam w Rossmannie jak i drogerii Natura. Kilka z nich już zdążyłam użyć.



Zapas ulubionych farb zawsze w zapasie musi być.


Olejki do kąpieli z Tuttu Frutti uwielbiam, zapachy są obłędne. Żel z Isany ma jedną sporą wadę, otwór jest tak duży, że zawsze płynu wylewa się za dużo.






Kolejne mydło z Isany.


Antyperspiranty z Garnier z serii Neo idealnie się spisują. Dawno nie miałam tak dobrych produktów.


Jeszcze jedno mydło a płyn o zapachu kokosa i marakui pachnie obłędnie.


Skusiłam się na fixer z Kobo tym bardziej, że był akurat na promocji w Naturze a z kartą drogerii można było kupić jeszcze taniej.


Lakier My Secret ładnie wygląda a z Wet n Wild kiepsko prezentuję się na paznokciach. Matowa pomadka w płynie z Biedronki firmy Bell jest świetna.


Nowości marki My Secret. Do oferty marki weszło kilka nowych produktów. Zestaw do konturowania, wypiekany matujący puder, kosmetyk do rozświetlania twarzy. Lakier jest z edycji limitowanej letniej, widziałam też nowe kolorowe tusze do rzęs.



Adrianna.
  • awatar Wiedźma1: Uwielbiam kosmetyki z Isana :) Tanie i dobre :)
  • awatar Kaasiaa20: Bardzo lubię mydła z Isany :) ciekawe te nowości z My secret :)
  • awatar viqen: to mydło z Isany fioletowe cudownie pachnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Noc zakupów na http://www.matras.pl/.
Wszystkie książki -30%.
 

 
Dzień dobry u was też tak okropna pogoda? Od niedawna mam nowego lokatora ale dopiero dzisiaj udało mi się zrobić mu zdjęcie.



Adrianna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Dziękuje za wiadomości, wszystko u mnie dobrze. Doba niestety ma tylko 24 godziny z tego chociaż pięć godziny na sen. Niestety mam sporo ostatnio na głowie i blog musiał zejść na drugi plan. Mam nadzieję, ze szybko wszystko ogarnę i znajdę chwilę na pisanie.

Adrianna.
 

 
W Pepco rozpoczęły się wyprzedaże i udało mi się kilka rzeczy kupić po promocyjnej cenie. W każdym Pepco wyprzedaże inaczej wyglądają, różne produkt są przecenione i różne są ceny.

Świeczniki 9,99 -> 4,99


Podkładki 4,99 -> 2,99.


Czerwony dozownik 7,99 -> 4,99. Szary dozownik 9,99 -> 4,99.


Świeczniki 7,99 -> 4,99. Świeczka 6,99 -> 2,99.


Spinki 1,99 -> 0,99. Kolczyki 4,99 -> 2,99.


Koszyczki 9,99 -> 4,99.


Adrianna.
  • awatar JBlife: ooo... koszyczki potrzebuję, przypomniałaś mi :)
  • awatar redrosette: @Kashmirkaa: nie w każdym Pepco jest przecenione to samo, niby od piątku miały być wyprzedaże a w moim mieście dopiero coś dostać można było w poniedziałek.
  • awatar Kashmirkaa: Byłam kilka dni temu w pepco i nie było promocji :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Gdzie byłam jak mnie nie było. Zrelaksowałam się na maksa u mamy. Tym razem czas w rodzinnym mieście spędziłam spokojnie, nie miałam nic ważnego do załatwienia i mogłam wypocząć.



Adrianna.
 

 
Miałam zrobić sobie ban na zakupy a wyszło jak zawsze. Zamówienie z http://urodomania.com/. Szczoteczkę do podkładu już dawno chciałam wypróbować a tym bardziej, że cena była niska. Dzisiaj używałam jej pierwszy raz i jestem bardzo zadowolona. Reszty produktów jeszcze nie używałam.


Paletkę do konturowania dorwałam w Naturze w promocyjnej cenie.



W Biedronce za piątaka wygrzebałam dwa ciekawe tytuły oraz organizer na kosmetyki.




Adrianna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 
Kolejny rok



Adrianna.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›